kazbek-wyprawa

Gruzja dla wszystkich – cel: Kazbek 5033 m

1 czerwca 2018 Komentarze (0) Adventure, Blog

Trekking do bazy pod Everestem przez Trzy Przełęcze – czego się spodziewać?

gokyo-himalaje-widok

Magiczne, potężne Himalaje… Owiane legendą, znane z opowiadań, książek, filmów – komu nie marzy się zobaczenie najwyższych wierzchołków świata? Jednak zdarza się, że ta legenda wokół gór najwyższych sprawia, że wydają się one niedostępne dla wielu osób. Myślisz, że nie masz wystarczająco doświadczenia górskiego, że Himalaje są przeznaczone tylko dla wytrawnych wspinaczy, że wymagają nieznanego Tobie ekwipunku i bardzo skurpulatnej organizacji wyprawy?

Nic bardziej mylnego!

everest-base-camp

W tym wpisie postaram się przekazać Wam jak najwięcej praktycznych informacji i nakreślić obraz tego, jak wygląda wyprawa na trekking w Himalajach na podstawie trasy do bazy pod Everestem przez Trzy Przełęcze.

ŻEBY DOTRZEĆ W GÓRY…

Lecimy do Kathmandu. Po wylądowaniu w stolicy kraju należy przesiąść się w mały samolot lecący do Lukli – trochę adrenaliny na początek 🙂 Lotnisko w Lukli jest numerem jeden na wielu listach najniebezpieczniejszych lotnisk na świecie – pas startowy ma tylko 527 m i jest nachylony pod kątem 12 stopni. Lądowanie pod górkę robi wrażenie! Trzeba pamiętać, że położone na 2860 m n.p.m. lotnisko często spowite jest chmurami i narażone jest na trudne warunki pogodowe. W takie dni samoloty nie latają – trzeba się przygotować na ewentualne czekanie na samolot w razie niepogody. Dlatego lepiej zaplanować sobie lot powrotny przynajmniej dzień wcześniej niż lot do Polski!

Z LUKLI…

Lukla jest sporą miejscowością, z dużą ilością sklepików i stoisk z pamiątkami. Można tu dokupić brakujący sprzęt (choć raczej trudno trafić na oryginalne, firmowe zaopatrzenie), kupić kartę SIM lokalnego operatora czy wymienić pieniądze.

Jeśli już mamy wszystko – czas ruszać w góry!

TREKKING

Na klasycznym szlaku do EBC (Everest Base Camp) nie ma żadnych trudności technicznych. Wychodzi się na znaczne wysokości (EBC – 5360m lub nawet Kala Pattar 5545m), więc trzeba przygotować się kondycyjnie. Do samej bazy idzie się wydeptaną ścieżką, na szlaku jest dość dużo ludzi, jest on dobrze oznaczony – nie sposób się zgubić. Wariant przez Trzy Przełęcze jest już mniej popularny – jest to bardzo dobry sposób, żeby uniknąć tłumów i zobaczyć trochę mniej uczęszczane himalajskie szlaki. Widokowo trasa ta przebija wszystkie inne – naprawdę warto zastanowić się nad tą opcją. Jednakże trekking ten jest już bardziej wymagający – codziennie pokonywane przewyższenia są dużo większe, a czas spędzony na wysokości ponad 4000m znacznie się wydłuża – tym samym organizm gorzej się regeneruje. Wybierając trasę, trzeba dopasować ją do swoich możliwości!

BAZA TURYSTYCZNA

Trekking pod Everest jest niesamowicie przygotowany dla turystów. Na całej trasie rozlokowane są lodże/guesthouse’y, gdzie można zjeść ciepły posiłek, napić się herbaty i przenocować. W większości lodży dostępne są pokoje dwuosobowe, wyposażone w dwa łóżka i stolik. Ogrzewanie w lodżach jest tylko we wspólnej sali jadalnej, gdzie zwykle na środku stoi piecyk. Temperatury na tych wysokościach spadają często poniżej zera, więc warto zaopatrzyć się w ciepły śpiwór!

WYŻYWIENIE

W każdej lodży zakupić można wodę mineralną, słodkie napoje, piwo i słodycze. Dostępna jest także cała karta dań kuchni nepalskiej i nie tylko! Koniecznie spróbować trzeba tradycyjnego dal bhat’u, tybetańskich pierożków momo, smażonego makaronu z warzywami – chow mein oraz nepalskiego sherpa stew – warzywnego gulaszu z kluskami.

Podczas trekkingu codziennie przechodzi się przez kilka wiosek, w których można zatrzymać się na lunch – wyjątkiem są trzy dni, w których wychodzi się na przełęcze, wtedy można zakupić w lodży zapakowane lunch-boxy (chlebek tybetański/chapati, jajka na twardo, ser żółty, sok). Dlatego też nie ma potrzeby noszenia ze sobą dużej ilości jedzenia! Wystarczą ulubione przekąski, ‚na zmianę smaku’.

Jedzenie podawane w lodżach jest przepyszne, jednak trzeba przygotować się na dietę wegetariańską 🙂 mięso jest trudno dostępne w wyższych partiach gór, a nawet jeśli się pojawia to lepiej nie ryzykować z jego zamawianiem, jako że w górach nie wolno zabijać zwierząt, a mięso podróżuje w upale i kurzu na plecach mułów i jaków po kilka dni zanim dotrze do kuchni. Do Namche Bazaar bezpiecznie jest jeść mięso, później lepiej postawić na warzywa.

Przyrządzanie posiłków trwa długo. Są one przygotowywane są w małych, przydomowych kuchniach przez samą gospodynię. Zwykle trzeba poczekać około godziny, dlatego też warto złożyć zamówienie z wyprzedzeniem, zanim zacznie nam burczeć w brzuchu 😉 To samo tyczy się śniadań – najlepiej zamówić wieczorem poprzedniego dnia. Często po zamówieniu posiłków można zauważyć gospodynię płuczącą ryż lub wychodzącą do ogródka po kilka liści zieleniny, marchewkę i cebulę. Trzeba popatrzeć na to z dobrej strony – jedzenie jest zawsze świeże!

Dobra informacja dla kawoszy – w Namche Bazaar, w Tengboche, Dingboche, Gokyo i kilku innych miejscach na trasie możemy znaleźć niewielkie kawiarenki z dobrą kawą z ekspresu i pyszną szarlotką!

HIGIENA

W większości lodży dostępne są prysznice z gorącą wodą. Często nie są one wewnątrz hotelu, a znajdują się w budce na dworze. Prysznice są dodatkowo płatne, jest to zwykle 5$ za kąpiel bez limitu czasu. Tylko w najwyżej położonych wioskach nie ma możliwości wzięcia prysznica, ale w ofercie wtedy znajduje się miska z gorącą wodą, którą również można się obmyć.

Toalety w niektórych lodżach są w pokojach, a w niektórych – wspólne na korytarzu.

KONTAKT ZE ŚWIATEM

Wifi dostępne jest właściwie we wszystkich lodżach! Jest to koszt 6$ za 200 MB danych.

Dobrym pomysłem może być zakupienie karty SIM lokalnego operatora – kosztuje około 15$ za 8GB. Do wysokości 4200 m zasięg jest bardzo dobry, później już pojawia się tylko w niektórych miejscach.

Ładowanie elektroniki w lodżach jest również płatne dodatkowo – koło 5$ za naładowanie jednego urządzenia. Wraz z wysokością rosną też wszystkie ceny w lodżach!

CO WARTO WZIĄĆ ZE SOBĄ

Poza ciepłymi ubraniami, wygodnymi butami i śpiworem, o którym była już mowa, dobrze jest zaopatrzyć się w:

  • kijki trekkingowe – znacznie odciążają one kolana i mięśnie nóg, przy codziennych wędrówkach ma to duży wpływ na formę
  • powerbanki/ładowarki solarne – dostęp do prądu jest ograniczony
  • plecak duży ok 70 l – noszony przez Sherpów
  • plecak podręczny – 30-40 l
  • raczki – jeśli planujemy przejście przez Trzy Przełęcze!
  • mokre chusteczki – zamiast prysznica:)
  • sandały/klapki do chodzenia po lodży
  • kremy z filtrem, okulary przeciwsłoneczne – słońce na tych wysokościach jest bardzo mocne!

 

cho-la-pass-himalaje

PODSUMOWANIE

Rozwój turystyki w Himalajach, szczególnie w rejonie Everestu, w ostatnich latach spowodował rozbudowanie bazy noclegowej i gastronomicznej, pojawienie się wielu lokalnych agencji wynajmującej Sherpów i przewodników i zajmujących się organizacją trekkingów. Dlatego nie ma się czego obawiać uczestnicząc w wyprawie trekkingowej organizowanej przez profesjonalną agencję wyprawową w te okolice. Nie ma potrzeby brania ze sobą namiotów, gotowania ani noszenia ciężkiego plecaka. Oczywiście trzeba pamiętać, że są to wysokie góry, pogoda jest bardzo zmienna, a rozrzedzone powietrze może być odczuwalne – mimo to Himalaje są dla ludzi i to nie tylko tych z wieloletnim wysokogórskim doświadczeniem!

PROGRAM TREKKINGU – TRZY PRZEŁĘCZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *